27 czerwca 1941 roku rozpoczęła się zagłada społeczności białostockich Żydów, która przez wieki kształtowała historię naszego miasta. Tego dnia niemieccy okupanci podpalili Wielką Synagogę, w której znajdowały się setki uwięzionych osób. W 85. rocznicę tych tragicznych wydarzeń Białystok oddał hołd ofiarom.
Wielka Synagoga, wzniesiona na początku XX wieku przy ulicy Bożniczej (obecnie Suraskiej), była przed II wojną światową najokazalszym domem modlitwy w Białymstoku. 27 czerwca 1941 roku niemieccy okupanci zmusili żydowskich mężczyzn i chłopców do wejścia do jej wnętrza, a następnie podpalili budynek. Osoby próbujące uciec lub stawić opór były ostrzeliwane. Szacuje się, że w płomieniach zginęło od 700 do 2,5 tysiąca ludzi.
– Pamięć o byłych mieszkańcach Białegostoku, którzy stracili życie tylko z powodu swojego pochodzenia, jest naszym wspólnym obowiązkiem. Spotykamy się tutaj, aby nie tylko upamiętnić tragiczną historię, ale także przypomnieć przyszłym pokoleniom, jak cenne są wzajemny szacunek, odpowiedzialność i sprzeciw wobec nienawiści. Zachowując pamięć o ofiarach, oddajemy im należny hołd i dbamy o to, aby podobne tragedie nigdy się nie powtórzyły – powiedział zastępca prezydenta Białegostoku, Rafał Rudnicki.
Uroczystość miała miejsce 26 czerwca pod Pomnikiem-Kopułą Wielkiej Synagogi przy ul. Suraskiej. Wzięli w niej udział mieszkańcy Białegostoku, przedstawiciele władz samorządowych, organizacji i środowisk żydowskich oraz zaproszeni goście, którzy wspólnie uczcili pamięć ofiar „Czarnego piątku”.
Obchody 85. rocznicy spalenia Wielkiej Synagogi zakończy recital skrzypcowy „po – Zachor” w wykonaniu Marii Sławek, który rozpocznie się o godz. 19.00 w Klubie Fama przy ul. Legionowej 5, a wstęp na wydarzenie jest wolny.
Białystok od lat pielęgnuje pamięć o tragedii żydowskiej społeczności, oddając hołd ofiarom i przypominając o historii, która stanowi istotny element wspólnego dziedzictwa miasta.

