Piątek, 24 lipca 2026 r. · Imieniny: Kingi, Krystyny21° słabe opady deszczu· Powietrze: Bardzo dobry· EUR 4,33 zł zł / USD 3,80 zł zł
nowinkibialystok.pl
Mieszkanka powiatu białostockiego straciła ponad 190 tysięcy złotych na oszustwie
Kronika policyjna

Mieszkanka powiatu białostockiego straciła ponad 190 tysięcy złotych na oszustwie

Chcesz częściej widzieć wiadomości z miasta Białystok w Google? Obserwuj nowinkibialystok.pl
MGMonika Grabowska13.07.2026, 13:40aktualizacja 13.07.2026, 13:422 min czytania 0

Mieszkanka powiatu białostockiego straciła ponad 190 tysięcy złotych na skutek oszustwa, w które uwierzyła, myśląc, że chroni swoje oszczędności. Oszuści podając się za pracowników banku namawiali ją do wypłat, zaciągania kredytów i wpłacania środków na konta kryptowalutowe.

Czytaj także

Prawosławne Nabożeństwo za Funkcjonariuszy Policji

Mieszkanka powiatu białostockiego straciła ponad 190 tysięcy złotych po tym, jak uwierzyła oszustom podających się za pracowników banku. Przekonana o zagrożeniu swoich oszczędności, wypłacała pieniądze, zaciągała kredyty i przekazywała środki na konta kryptowalutowe wskazane przez przestępców.

Wszystko zaczęło się, gdy do 50-latki zadzwoniła kobieta, która twierdziła, że jest pracownikiem banku. Poinformowała ją o próbie zaciągnięcia kredytu na jej dane. Następnie do rozmowy dołączył mężczyzna, przedstawiający się jako specjalista z działu bezpieczeństwa banku, który nakazał natychmiastową wypłatę oszczędności, argumentując, że w ten sposób zabezpieczy jej środki. Kobieta wypłaciła łącznie 40 tysięcy złotych, które zgodnie z instrukcją wpłaciła na konto kryptowalutowe. Ponadto zainstalowała aplikację na swoim telefonie, w której założyła portfel kryptowalutowy do przekazywania dalszych środków.

Mężczyzna namawiał ją również do zaciągania kredytów w różnych bankach, polecając zakładanie nowych kont w aplikacji. Po przekroczeniu limitów wpłat w Białymstoku, zasugerował jej wyjazd do Warszawy w celu dokonania kolejnych wpłat. Jednak żaden bank w stolicy nie przyznał jej pożyczki. Po powrocie do Białegostoku, przy próbie złożenia kolejnego wniosku o kredyt, pracownik banku poinformował ją o aktywnym zobowiązaniu na jej nazwisko. Kobieta skontaktowała się z oszustem, żądając zwrotu wpłaconych pieniędzy, ale mężczyzna obiecał jedynie, że się odezwie, co później się nie stało.

Podejrzewając oszustwo, 50-latka złożyła zapytanie do banku, czy osoba, z którą rozmawiała, rzeczywiście tam pracuje. Otrzymując potwierdzenie braku takiej osoby, zrozumiała, że padła ofiarą oszustwa i zgłosiła sprawę policji. Łącznie straciła ponad 190 tysięcy złotych.

Galeria zdjęć

Źródło (tekst i zdjęcia):
Jak oceniasz ten materiał?
Brak ocen
Oceń:
Komentarze
0/1000

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.

MG
Monika Grabowska
Korespondent
Wszystkie artykuły autora →

Sprawdź również

Najnowsze wpisy