Białostocka policja zatrzymała 41-letniego mężczyznę, który jest podejrzewany o kradzież w drogeriach i perfumeriach. Jego łupem były głównie perfumy, elektroniczne szczoteczki do zębów oraz kosmetyki, a łączna wartość skradzionego towaru wyniosła blisko 8 tysięcy złotych. Zgodnie z przepisami kodeksu karnego za kradzież grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Incydent rozpoczął się na początku lipca, gdy policja otrzymała zgłoszenie o kradzieży w jednej z białostockich drogerii. Funkcjonariusze z białostockiej jednostki zajęli się sprawą i ustalili, że zatrzymany może być odpowiedzialny za inne, podobne kradzieże w mieście. Śledztwo wykazało, że od końca marca tego roku mężczyzna wielokrotnie odwiedzał różne drogerie i perfumerie. Policja ustaliła, że jego działania skupiały się na kradzieży perfum, elektrycznych szczoteczek do zębów oraz kosmetyków. Mężczyzna starał się ukryć swoją tożsamość, zmieniając ubranie i wygląd, by nie zostać rozpoznanym, co jednak nie zmyliło policji. Kryminalni, przeszukując zebrany materiał dowodowy, zidentyfikowali 41-latka jako sprawcę kradzieży. Został on zatrzymany w autobusie komunikacji miejskiej, gdzie tworzył zamieszanie z innymi pasażerami. Ponieważ był nietrzeźwy, trafił do izby wytrzeźwień, a po wytrzeźwieniu usłyszał pięć zarzutów kradzieży. Dodatkowo za zakłócanie porządku publicznego otrzymał mandat w wysokości 1000 złotych.

