39-letni mężczyzna został zatrzymany przez policję po serii włamań do miejskiego szaletu na ulicy Legionowej. W kwietniu br. sprawca trzykrotnie uszkadzał kasetki z pieniędzmi oraz panel sterujący, kradnąc łącznie około 2400 złotych. Straty wywołane jego działaniami oszacowano na blisko 31 tysięcy złotych.
Do pierwszego włamania doszło na początku kwietnia, kiedy to sprawca uszkodził zabezpieczenie kasetki oraz ukradł 600 złotych. Kilka dni później powtórzył swój czyn, na co straty wyniosły już 1600 złotych. W połowie miesiąca włamywacz ponownie wszedł do szaletu, wyrwając panel sterujący i zabierając dodatkowe 200 złotych.
Policjanci z białostockiej komendy, zajmujący się przestępstwami przeciwko mieniu, ustalili tożsamość podejrzanego. Zatrzymanie miało miejsce w nocy, gdy mężczyzna spacerował chodnikiem. Został mu postawiony zarzut kradzieży z włamaniem w warunkach recydywy, co może wiązać się z karą do 10 lat pozbawienia wolności, z możliwością zwiększenia kary w przypadku recydywy.

