Kryminalni z białostockiej policji zatrzymali mężczyznę, który okradł śpiącego mężczyznę na przystanku. Złodziej, który ukradł zegarek i telefon o łącznej wartości 4000 złotych, usłyszał zarzut kradzieży zuchwałej, za co grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Na początku września mężczyzna zgłosił do białostockiej policji, że został okradziony. Złodziej wykorzystał moment, gdy ofiara spała, ściągając mu zegarek oraz zabierając telefon z kieszeni spodni. Kryminalni z białostockiej czwórki zajęli się sprawą, analizując monitoring, co pozwoliło im ustalić tożsamość sprawcy oraz miejsce jego pobytu. Zatrzymano 47-latka w wynajmowanym lokalu na osiedlu Kawaleryjskie. Podczas przeszukania pokoju policjanci znalazli skradziony telefon, a samo podejrzany przyznał, że zegarek sprzedał. Mężczyzna został aresztowany i postawiono mu zarzut kradzieży szczególnie zuchwałej.

